Słowa i obrazy na różne tematy. To co spotkałem, widziałem, odczuwałem, odczuwam i odczuwał będę.
czwartek, 18 września 2014
środa, 17 września 2014
Kultura jechania.
Wielkie zdziwienie moje. Kultura kierowców w Calafell jest bardzo wysoka. Wystarczy zbliżyć się do przejścia dla pieszych i już samochód zatrzymuje się by ustąpić nam miejsca.
Ewa mówi, że tak samo jest w Szwecji.
Znajoma mi kiedyś wspomniała, że jadąc do Szwecji Polak musi nauczyć się prowadzić samochód wolno i przepisowo.
... ale najpierw trzeba mieć samochód :)
Witaj przygodo.
Podróż do Hiszpanii z przesiadką uważam za udaną. Lot z Katowic do Düsseldorf mniejszym samolotem poszła o czasie, w czasie i bez komplikacji. Dwie i pół godziny czasu spędzona na porcie lotniczym nie należy do przyjemności, zwłaszcza jeśli zamiarem było nie wydawać tam pieniędzy. Nie obyło się bez herbaty i wody zakupionej w bufecie po to aby usiąść wygodnie przy stoliku i podładować baterie w smartfonach. Polskie kombinacje. Na wszelki wypadek, gdyby ktoś chciał nas wyprosić z miejsca - odpowiadam - sorry ale ja spożywam zakupioną wodę.
Połączyliśmy się na 30 minut z darmowym wifi i daliśmy znak rodzinie i znajomym, że żyjemy.
Przeszliśmy się po porcie. No tak, duży. Pełno ludzi różnych narodowości. Torby, walizki i komunikaty.
Wsiadamy z opóźnieniem do samolotu. Kierunek Barcelona.
Większy samolot, więcej ludzi, większy lęk. Trochę chmurek po drodze i lekkie turbulencje.
Nad Barceloną przejaśnienie i widzimy miejsce lądowania.
Barcelona - witaj.
Z lotniska odbiera nas miły pan i mesiem jedziemy do hotelu w Calafell. Wchodzimy po schodach i spotykamy polaków. Przyjechali tu w tym samym celu.
Pierwsze wrażenia z apartamentu - hym. Obsługa ma tyły w sprzątaniu. Wyposażenie mieszkania, w którym mamy spędzić 4 miesiące jest skromne. Np. Jest ekspres do kawy, ale nie ma czajnika.
ps.Już obczaiłem jak zaparzać w nim herbatę.
Rozpakowanie i spacer, bo jak tu nie zobaczyć morza.
Idziemy spać.
II dzień - gorąco od rana. Jemy śniadanie i idziemy do marketu zakupić najpotrzebniejsze rzeczy. Mamy zamiar sami gotować, więc zakupy dzielimy na kilka grup.
Spożywka, chemia dodatki. To jeszcze nie wszystko. Z czasem się okaże co jeszcze potrzebujemy.
Jemy makaron z pesto i serem i idziemy na plażę.
Plaża super. Bardzo dobrze zorganizowana. Wejście są oznakowane. Przy każdym stoją kosze na segregowane śmieci, ubikacja, prysznic. Co jakieś 50 metrów są leżaki i parasole, z których można skorzystać - jeszcze nie obczaiłem ile kosztuje wynajem.
Woda ciepła i lekki wiaterek. Fale małe, ale fajne. W sam raz do kąpieli w małej kipieli.
No i toplesy.
Większość to starsze panie z niemiec, ale zdarzają się fajne laski.
I tak tu jest.
Będę pracował nad Ewą. Może się odważy. Zrobiła by tu furorę.
Połączyliśmy się na 30 minut z darmowym wifi i daliśmy znak rodzinie i znajomym, że żyjemy.
Przeszliśmy się po porcie. No tak, duży. Pełno ludzi różnych narodowości. Torby, walizki i komunikaty.
Wsiadamy z opóźnieniem do samolotu. Kierunek Barcelona.
Większy samolot, więcej ludzi, większy lęk. Trochę chmurek po drodze i lekkie turbulencje.
Nad Barceloną przejaśnienie i widzimy miejsce lądowania.
Barcelona - witaj.
Z lotniska odbiera nas miły pan i mesiem jedziemy do hotelu w Calafell. Wchodzimy po schodach i spotykamy polaków. Przyjechali tu w tym samym celu.
Pierwsze wrażenia z apartamentu - hym. Obsługa ma tyły w sprzątaniu. Wyposażenie mieszkania, w którym mamy spędzić 4 miesiące jest skromne. Np. Jest ekspres do kawy, ale nie ma czajnika.
ps.Już obczaiłem jak zaparzać w nim herbatę.
Rozpakowanie i spacer, bo jak tu nie zobaczyć morza.
Idziemy spać.
II dzień - gorąco od rana. Jemy śniadanie i idziemy do marketu zakupić najpotrzebniejsze rzeczy. Mamy zamiar sami gotować, więc zakupy dzielimy na kilka grup.
Spożywka, chemia dodatki. To jeszcze nie wszystko. Z czasem się okaże co jeszcze potrzebujemy.
Jemy makaron z pesto i serem i idziemy na plażę.
Plaża super. Bardzo dobrze zorganizowana. Wejście są oznakowane. Przy każdym stoją kosze na segregowane śmieci, ubikacja, prysznic. Co jakieś 50 metrów są leżaki i parasole, z których można skorzystać - jeszcze nie obczaiłem ile kosztuje wynajem.
Woda ciepła i lekki wiaterek. Fale małe, ale fajne. W sam raz do kąpieli w małej kipieli.
No i toplesy.
Większość to starsze panie z niemiec, ale zdarzają się fajne laski.
I tak tu jest.
Będę pracował nad Ewą. Może się odważy. Zrobiła by tu furorę.
sobota, 13 września 2014
Dawno, dawno temu.
Post ten zaliczam do tych z początku "Ku przygodzie"
Więc zaczną od tego, że kiedyś mieszkałem z żoną w Mielcu. Natomiast jutro będziemy w nowym miejscu. Obecnie przebywamy pomiędzy.
Zadaje pytania, i drżę. Trochę z ciekawości, trochę ze stresu przed nowym. Droga ta, "życie" to nic innego jak wiejska asfaltówka kładziona w zeszłym roku, po której popierdzielają skuterki, człapią babcie do kościoła, pokonują ją dżdżownice po deszczu, skuwa lód, roztapia słońce i rozjeżdżają maszyny rolnicze. Dodam jeszcze, że aby się na niej wyminąć jadąc samochodem, należy z niej zboczyć. Za dwa lata położą nową nawierzchnię.Świat wokół się zmienia, my dopasowujemy się do czasów, czasy do nas - a raczej to człowiek chciałby nad wszystkim mieć władzę. Ni chuja. Jeden człowiek sieje postrach na cały świat, a drugi jest częścią wielkiej maszyny gospodarczego napędu. Tak czy inaczej kiedyś wyrośnie na nas drzewo.
Jeśli miałbym wybrać jakie, to chcę być wierzbą. Właśnie takie wierzby rosochate, stare, z dziuplami, ranione przez ogławianie, burze, pioruny, dające opał i schronienie zwierzętom, zawsze towarzyszyły mi, gdy byłem w Polsce. To drzewo szybko się ukorzenia i w jednym miejscu może rosnąć nawet kilkaset lat, ale odcięta, odłamana gałązka, rzucona na ziemię szybko staje się wzorem swojego dotychczasowego żywiciela.
Gdzie spadnie ta gałązka?
wtorek, 26 listopada 2013
czwartek, 21 listopada 2013
wtorek, 26 marca 2013
Awers - lekcja historii
Awers
Mielecka
grupa muzyczna, powstała w 1997 roku. Zespół tworzyli nastoletni koledzy z
Osiedla Lotników. Członkami zespołu byli:
Andrzej Kulig - wokalista, Paweł Czaja - perkusista,
Marcin Soja - gitara basowa, Dariusz Duj - gitara elektryczna.
Zespół inspirował się różnymi gatunkami
muzycznymi takimi jak rock, metal i punk rock. Początki zespołu to okres
odtwórczy, w którym najczęściej grał covery zespołów polskich i zagranicznych
np: Big Cyc, KSU, Nirvana, Metallica i wiele innych. Po kilku miesiącach prób zespół zaczął
tworzyć własne utwory. Autorem tekstów był Andrzej Kulig, a muzyki do większości z nich Dariusz Duj i Marcin Soja.
Pierwszy koncert dla szerszej publiczności odbył się w 14.02.2000 roku w Ośrodku Kultury w
Chorzelowie, gdzie zespół przez kilka miesięcy dzięki uprzejmości dyrekcji mógł korzystać z sali prób.
Zespół przez kolejne lata zmagał się z
wieloma trudnościami m.in.
z kradzieżą sprzętu muzycznego, brakiem środków finansowych na zakup instrumentów.
z kradzieżą sprzętu muzycznego, brakiem środków finansowych na zakup instrumentów.
14.01.2002 roku tragicznie zmarł jeden z członków zespołu,
jak się później okazało niezastąpiony basista Marcin Soja. Następnie próba
reaktywacji zespołu nie powiodła się ze względu na niefortunny wypadek
perkusisty, w wyniku którego stracił obie ręce i nogę. Można uznać, że 1 maja 2002 roku był datą całkowitego rozpadu zespołu. Pozostali członkowie
zespołu udzielali się muzycznie w innych
składach. Po dobrze zapowiadającym się zespole Awers pozostało kilka
amatorskich nagrań, zdjęć
i wspomnień.
---------------------------------------------------------------------------------------------
Zapis audio z próby przed koncertem.
Intro
---------------------------------------------------------------------------------------------
Piszą muchy
1.
Piszą muchy na gównie
litery nieznane
Często przez ludzi
niezauważane.
Napisały kiedyś
inicjały moje
Czyżem przez nie
porównywalny z gnojem.
Ref.
Znalazłem gówno
księgę współczesności
Na której muchy
piszą me słabości.
Piszą muchy na gównie
litery nieznane
Często przez ludzi
niezauważane.
Śmierdząca prawda
przepadła w zapomnienie
na zadośćuczynienie
ref. ...
Piszą muchy na gównie
litery nieznane
Często przez ludzi
niezauważane
Nie trudno znaleźć
następną przygodę
która mi paskudzi
do czystości drogę
ref. ...
--------------------------------------------------------------------------------------------
MANIPULACJA
manipuluję tobą
nawet o tym nie wiesz
zabieram zmyły z głowy twej
byś stracił swą pojętność
ref. ja wiem co ci trzeba
złamałem szyfry twe
i bawię się tobą jak tylko chcę
MANIPULACJA
nie wiesz kiedy zaczną wariować twoje sny
nie wiesz kiedy ja to będę ty
w końcu zapanuję nad tobą
i zniszczę zgnoję cię
ref. ...
i tak umierają ludzie wyżarci
pozbawieni własnego myślenia
a ja trwam
dopóki ktoś nie zrobi mi wody z mózgu
ref. ...
--------------------------------------------------------------------------------------------
SPÓJRZ
1.
spójrz jak ginę w tłumie
spójrz jak ginę w tłumie
spójrz jak przytłacza
mnie świat
ty kroczysz swoją
drogą dumnie
ja nie potrafię tak
ref.
zgubiłem mapę
nie wiem dokąd iść
mówisz że wokół jest
pięknie
ja nie widzę nic
jestem ślepcem
jestem głupcem
nie chcę już żyć
2.
serce moje lodem skute
serce moje lodem skute
nie zapłonie więcej
już
wokół mnie pustka
tkwi
nie spotykam innych
dusz
ref....
3.
jeśli jest jakaś siła we mnie
jeśli jest jakaś siła we mnie
ta dobra - nie chcę
już złej
jeśli nadzieja gdzieś
drzemie
to ja pragnę jej
ref. ...
--------------------------------------------------------------------------------------------
NIEPOKÓJ
1.
wina, kara
wina, kara
ojcowska ręka
dziecka świat
zmienia się
bajkowy czas
kończy się
2.
naście lat
naście lat
w głowie szumi
młodzieńczy świat
wyłącza się
bojowy czas
zaczyna się
Ref.
dziecko kryje swoją
twarz
dziecko kryje swoją
twarz
nie pokarze jej
nikomu
dziecko kryje swoją
twarz
dziecko kryje swoją
twarz
na zawsze
3.
zepsuty mózg
zepsuty mózg
pamięć kodowana
brudne wspomnienia
odkopują się
historia (ta)
powtarza się
Ref.
---------------------------------------------------------------------------------------------
PRAWO NATURY
1.
masz ten swój poprzetwarzany świat
mam go ja
żyjesz w nim już dobre kilka lat
żyję ja
Ref.
chaotyczne myśli
zburzone reguły
chęć posiadania wbrew
prawom natury
prawo natury
2.
.... niezwyciężony jest
jego czas
dorwać chce przez całe nasze życie
goni nas
Ref.
3.
Masz go już ten uciekający czas
mam go ja
żyję tu i teraz jest mój czas
niechaj trwa
Ref.
--------------------------------------------------------------------------------------------
DARK CLOUD
Dark cloud
safe me
me end my sick
greed
I know you
I know you're sick
you are greedy man
like me
--------------------------------------------------------------------------------------------
ŚWIATŁO
1.
ogromna ilość światło
runęła mi na twarz
i błądzi w mej pamięci
to co w sercu masz
odkrywa się i kłuje 2x
w to co cenne masz
ref.
ja to wiem
ja to znam
to ostatni raz
zamieniam serce w głaz
2.
odpływa znów radosny
obraz złudnych snów
i nie znajduje więcej
tak bardzo trafnych słów
wykrzywiam się i wrzeszczę 2x
słowa których brak
ref.
3.
zamknij
oczy ty
co
krwawą duszę masz
a
może ujrzysz to
co
kryje moją twarz
zaufaj
temu co 2x
wiarę
w sobie ma
ref.
--------------------------------------------------------------------------------------------
Strach
w bardzo tajnych miejscach
w betonowych bunkrach
kartonowych pudłach
w klatkach bezpieczeństwa
Każdy z nas ukrywa strach
po co samotnym być
po co klucz
zrzuć z betonu twarz
durny głaz
Każdy z nas ukrywa strach
każdy szuka cienia
---------------------------------------------------------------------------------------------
JA I TY
I TYLKO JA TO WIEM
I TYLKO WIESZ TO TY
ŻE NASZE SERCA SĄ
ŻE ONE SĄ JAK SNY
GDZIE DWOJE NASZYCH CIAŁ
GDZIE WIĘCEJ NIGDY NIKT
I TYLKO JA TO WIEM
I TYLKO WIESZ TO TY
SPRAGNIENI LUDZKICH SPRAW
ZDĄŻYMY ZABRAĆ SENS
BY SKRĘCIĆ SOBIE BAT
Z LUSTRZANYCH CIERPKICH ŁEZ
ZAGRAMY JESZCZE RAZ
CIELESNY SPÓJNY RYTM
I TYLKO JA TO WIEM
I TYLKO WIESZ TO TY
ZA RĘKĘ PROWADŹ MNIE
W NASTĘPNY PIĘKNY DZIEŃ
GDY STAROŚĆ DOTKNIE NAS
W SPOKOJNĄ NASZĄ ŚMIERĆ
ZŁOŻYMY CIAŁA SWE
W MOGILE WIELKICH RZEK
I TYLKO JA TO WIEM
I TYLKO WIESZ TO TY
---------------------------------------------------------------------------------------------
Życzę wszystkim młodym ludziom takiej energii i przyjaciół.
Zainwestujcie we wzmacniacz pod wokal - szkoda gardła - co zresztą słychać.
Powodzenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











